^Do góry
  • 1 Akademia Rodzinna Humanitas
    to program profilaktyczno - edukacyjny dla rodziców i uczniów, którego zadaniem jest upowszechnianie wiedzy, umiejętności oraz postaw umożliwiajacych ochronę rodziny i młodzieży przed czynnikami zagrażajacymi prawidłowemu rozwojowi.
  • 2 Program
    powstał w Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu w trakcie szeroko zakrojonych działań profilaktyki systemowej realizowanych w ramach Regionalnej Koalicji Na Rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie wspólnie z Instytutem Twórczej Integracji, Stowarzyszeniem Auxylium, Kraina Świetlików, Władzami Samorzadowymi i innymi podmiotami.
  • 3 Dofinansowanie
    Program uzyskał dofinansowanie z środków Ministerstwa Edukacji Narodowej w ramach zadania publicznego „Bezpieczna i przyjazna szkoła – projekty upowszechniające i wzmacniające wybrane działania bezpiecznej szkoły, w szczególności projekty edukacyjne w gimnazjach”.
  • 4 Zadanie projektu
    Kluczowym zadaniem projektu jest upowszechnienie uniwersalnej wiedzy umożliwiającej tworzenie i wzmacnianie warunków chroniących młodzież przed zagrożeniami uzależnieniem, przemocą i wykluczeniem generowanymi w najbliższym środowisku społeczno-kulturowym. Promocja wiedzy będzie miała charakter systemowy, czyli skierowana zostanie jednocześnie do uczniów i rodziców.
  • 5 Akademia Rodzinna Humanitas
    nie tylko jest formą edukacyjną, pozwala również na zdystansowanie się do wadliwych stereotypów, mitów, przekonań, fałszywych efektów kampanii społecznych, populistycznych i modnych preferencji dotyczących zachowań, wartości i cech społecznych funkcjonujących w rodzinach i środowisku społecznym.

Słowo o akceptacji i niezwykłej wartości rozmowy

Autor: Katarzyna Brońska
Źródło: http://www.uniwersytetdzieci.pl/

Zaczął się właśnie nowy rok, to wyjątkowy czas do tworzenia nowych postanowień, składania deklaracji czy obietnic dotyczących swojego zachowania na najbliższy czas. Jedną z noworocznych deklaracji, może być decyzja o wprowadzeniu w relacje z dzieckiem aktywnego słuchania, opartego na akceptacji i chęci poznania jego prawdziwych odczuć.

Co to znaczy akceptować?

Akceptacja może być porównana do bezwarunkowej rodzicielskiej miłości. To przyjmowanie dziecka, jego odczuć, przeżyć takimi jakimi są. Bez oceniania, moralizowania, czy korygowania. Osoba akceptowana ma poczucie, że cokolwiek ujawni, nie zostanie odtrącona, osądzona czy też kompletnie niezrozumiana. Na akceptacji buduje się również zaufanie miedzy rodzicem a dzieckiem. Gdy nie istnieje obawa przed odrzuceniem, nawiązuje się silna więź, otwartość i chęć dzielenia się swoimi przeżyciami. Co więcej, dorastanie w klimacieakceptacji pozwala na harmonijne kształtowanie osobowości, naprawianie własnych błędów, aż do osiągnięcia umiejętności przezwyciężania trudności. Czując się akceptowanym, dzieckoo dsłania przed rodzicem o wiele więcej uczuć, przeżyć irozterek, nie dzieje się jednak tak, gdy zaufanie i poczucie akceptacji jest silnie nadwyrężone. Rodzic dając odczuć dziecku akceptację ze swojej strony, sprawia, że zwiększa się u dziecka uznanie samego siebie oraz poprawia samoocena.

Fakt,że rodzice niejednokrotnie odczuwają pełną akceptację w stosunku do swoich dzieci, nie musi oznaczać, że potrafią ją oni mu okazać. Mimo najszczerszych chęci dowartościowania dziecka i okazania mu wspomnianej akceptacji, często rodzice (prawdopodobnie nie świadomie) wysyłają komunikat o zupełnie innej treści, a mato miejsce najczęściej w rozmowach z pociechami.

Akceptacja niewerbalna

Prozaiczna rozmowa, gdyby przyjrzeć się jej z bliska, jest niezwykle ważnym wydarzeniem, spotkaniem dwóch zupełnie różnych osób, które w danej chwili chcą się podzielić nawzajem bardzo cenną rzeczą, mianowicie własnymi odczuciami, spostrzeżeniami, własnym pojmowaniem świata. Ten moment spotkania, często niedoceniany, niesie w sobie wielką wartość terapeutyczną, pomagającą uporać się jednej osobie z własnymi przeżyciami za pośrednictwem drugiej. Gdy ten proces komunikacji przebiega poprawnie obie strony dialogu zazwyczaj odczuwają ulgę, mogąc podzielić się swoimi uczuciami z inną osobą, podzielić, znaczy odciążyć siebie. Dziecko z racji swego etapu rozwojowego o wiele mocniej przeżywa pewne sytuacje, dlatego konstruktywna rozmowa z dorosłym pozwala mu na rozwianie niepokoju i wielu przypadkach na samodzielne rozwiązanie nurtującego je problemu. 

Niestety to właśnie w rozmowach pojawiają się najczęstsze potknięcia w okazywaniu dziecku akceptacji. Zajmując się najpierw niewerbalnymi oznakami akceptacji w rozmowie należy wymienić:

  • Nie wtrącanie się w działalność czy zabawę dziecka. Zawieszenie upominania, poprawiania, korygowania, ustrzegania przed błędami. Gdy dziewięcioletnia dziewczynka maluje obrazek farbkami, należy pozwolić jej robić swoje. Nie udzielać za każdym razem rad by używała mniej wody do rozrabiania farby, by nie łączyła kontrastowych kolorów, bo wtedy obrazek będzie lepiej wyglądał, wreszcie by namalowała coś innego, bardziej ciekawego lub postarała się i namalowała tak staranny obrazek jak siostra. Naturalnym pragnieniem rodziców jest by dzieci uczyły się, nie popełniały błędów, chcą być dumni z osiągnięć swoich dzieci, jednak nadmierna ingerencja w ich pracę może zniechęcić i wręcz utwierdzić dzieci w przekonaniu, że ich praca nie jest akceptowana przez rodziców.

Czytaj dalej:
http://www.uniwersytetdzieci.pl/texts/view/60

Samoakceptacja - wielki dar, jaki możesz dać dziecku

Źródło: http://w-spodnicy.ofeminin.pl/
Fot. Sean Prior / Shuttersto ck.com

akceptacja rodzicielska  Dlaczego rodzicielska akceptacja jest tak ważna w rozwoju dziecka? Na początku swojego życia mały człowiek widzi siebie głównie oczyma rodziców. To komunikaty padające z usta mamy czy taty mówią dziecku, jakie ono jest. Dlatego dzieciństwo, jest to wspaniały czas, żeby zbudować we własnym potomku poczucie własnej wartości i wysoką samoocenę.

„ W systemie wartości człowieka nie ma nic ważniejszego - bardziej decydującego o jego rozwoju psychicznym i motywacjach - niż szacunek którym darzy on samego siebie". Nathaniel Branden

Poczucie własnej wartości jest to jak najbardziej  realna, pochlebna opinia o sobie samym. Człowiek trafnie i uczciwie ocenia swoje możliwości, umiejętności, ale nie boi się próbować nowych rzeczy, nie zakłada  z góry, że do czegoś kompletnie się nie nadaje. Odnosi się do samego siebie z sympatią i szacunkiem.

Brak akceptacji samego siebie i poczucia własnej wartości:

-  powoduje niską samoocenę, nadmierny krytycyzm, obniżanie własnej wartości,

-  odbiera radość życia,

- może doprowadzić do objawów psychosomatycznych i chorób.

- to błędne koło: ponieważ mam złą opinię na swój temat, nie staram się. W związku z tym inni źle mnie traktują. Odczytują mój pesymizm i apatię jako przejawy niekompetencji. Ich stosunek do mnie potwierdza moje kiepskie zdanie o sobie.

Droga Mamo, szanowny Tato - ciąży na Was wielka odpowiedzialność. To właśnie Wy, w ciągu kilku pierwszych lat życia Waszej pociechy, sprawiacie, czy będzie ona szczęśliwa w dorosłym życiu. Przez odpowiednie wzmacnianie swoim zachowaniem i słowami zachowań malucha albo budujecie w nim wiarę w siebie albo podcinacie skrzydła.

Kilka rad, co robić, żeby w naszym dziecku obudziło się poczucie własnej wartości i akceptacja samego siebie:

1. Wielka moc pochwały

Japończycy przeprowadzili badania na swoich pracownikach i odkryli, że pochwała działa na nich jak nagroda pieniężna, uaktywnia te same obszaru mózgu. Co z tego wynika, że słowa mają ogromną moc. Małe dziecko wielu rzeczy nie wie, nie potrafi samo ocenić, co jest dobre, co złe, co jest ładne, co brzydkie.

- Chwaląc pokazujesz, co jest pozytywne. Zawsze pochwal dziecko za: wysiłek, sukces, wytrwałość, dobre chęci, dobre uczynki, mądre słowa. Np. Kiedy maluch widząc jak sprzątasz chwyta szczotkę i też zaczyna zamiatać, nie mów - „Daj, mama zrobi lepiej", tylko „Widzę, ze się starasz. Świetnie pracujesz". Dziecko dostaje komunikat: ja też potrafię, jak coś robię, to inni to doceniają. Czy to nie świetna informacja dla młodego człowieka?

Pochwała ma być adekwatna do sytuacji. Ma być informacją, a nie papką słowną, która powszednieje. Komunikaty: „Ślicznie to zrobiłeś", „Widać, ze się bardzo starałeś", muszą odnosić się do prawdziwego wysiłku. Dla sześciolatka pochwała "Ładnie założyłeś buciki" jest wątpliwą pochwałą, a czterolatek będzie dumny.

- Małe kobietki nabawiają się kompleksów w każdym wieku. Ja do tej pory pamiętam, jak przy jakiejś okazji moja mama stwierdziła (gdy miałam 5 lat), że mam krótką, grubą szyję. Tatusiu, mów córce komplementy, tak jak mówisz swojej małżonce.

2. Dziecko ma swoje życie

To dziecko musi samo wybierać swoje pasje. Rodzic może jedynie podpowiadać, jakie są możliwości. Pozwól synowi czy córce na samodzielną decyzję, czy woli uprawiać sport czy uczyć się gry na instrumencie. Nawet jeśli „od zawsze" marzyłeś, drogi Rodzicu, że Twój potomek zostanie siatkarzem, nie wywieraj presji.

3. Samodzielność drogą do samoakceptacji

Czytaj dalej:
http://w-spodnicy.ofeminin.pl/Tekst/Mlode-mamy/529317,1,Akceptacja--samoakceptacja--akceptacja-rodzicielska.html

Zasada akceptacji i doceniania dziecka

Autor: Urszula Golańska, Wioleta Błaszczyk
Źródło: http://www.profesor.pl/

Akceptacja jest najdonioślejszym elementem w wychowaniu "gdyż rozwija poczucie bezpieczeństwa, które skłania do uległości i szczerości tworząc więzi zaufania z rodzicami, oraz poczucie własnej wartości.
Wyróżnia się dwa rodzaje akceptacji:
- bezwarunkowa to taka, gdzie rodzice nie stawiają żadnych warunków dziecku, akceptują je takie jakie jest.
- warunkowa skupia się na działaniach dziecka. Gdy jest ono posłuszne
i odnosi sukcesy - zyskuje akceptację, gdy nie staje na wysokości wymagań rodziców staje się niepewne.

Dla właściwego obrazu samego siebie i zdrowej samooceny bardzo istotne znaczenie dla dziecka ma poczucia bycia akceptowanym szczególnie przez osoby stanowiące dla nich wzorce, jak rodzice czy nauczyciele. Gdy poczynania dziecka oceniane są tylko krytycznie, wyciągnie ono z tego faktu następujący wniosek: "Jeśli jestem niewiele wart - to może jestem nic nie wart". Dziecko pozbawione akceptacji najważniejszych dla niego osób nie jest w stanie zaakceptować siebie, co jest przyczyną tworzenia się złego obrazu samego siebie i niskiej samooceny. Dla rodziców nie ma nic ważniejszego od nauczenia się i praktykowania bezwarunkowej akceptacji. Gdy dziecko czuje się nieakceptowane, żyje w ciągłej obawie, że lepiej "trzymać buzie na kłódkę, bo 
i tak mnie odrzucą." Im więcej okażemy dzieciom bezwarunkowej akceptacji, tym bardziej będą skłonne do otwartości, do dzielenia się z nami swoimi przeżyciami.

Każde dziecko jest niepowtarzalne. Aby ukształtować w dziecku właściwy obraz samego siebie i zaakceptować jego wyjątkowość, należy mu powtarzać, że jest niepowtarzalne, niezwykłe i bardzo kochane. Pełna uczucia akceptacja okazywana, przez rodziców buduje w dziecku poczucie pewności 
i bezpieczeństwa. Akceptacji pragnie każdy a szczególnie dzieci. Nie należy potępiać człowieka, tylko jego czyn.

Docenianie łączy się ze znaczeniem - poczuciem ważności oraz możliwością nieobojętnego dla innych działania. Istotne jest docenianie osiągnięć dzieci, ale przy zachowaniu umiaru by nie zaczął oceniać je tylko przez pryzmat osiąganych sukcesów.

"Bardziej od osiągnięć doceniam starania moich dzieci a wartość mojego dziecka jako członka stawiam ponad jego wysiłki".

Docenianie wysiłków dziecka może stać się pewnego rodzaju impulsem, który pchnie dziecko w amok osiągania przez całe życie sukcesów. Jest to możliwe, ale najlepszą obroną przed tym jest nieustanne akceptowanie dziecka, a następnie okazywaniu mu swego uczucia.

Jeżeli dzieci nie są całkowicie pewne, że bezwarunkowo są akceptowane, pochwały i wyrazy uznania mogą być przez nie odbierane jako manipulacja. Dziecko musi najpierw odczuć, ze jest akceptowane, a dopiero potem należy mu okazać uznanie. Bardziej od osiągnięć należy doceniać starania.

Czytaj dalej:
http://www.profesor.pl/publikacja,9198,Artykuly,Zasady-akceptacji-i-doceniania-dziecka-referat

Musimy nauczyć się...

Fragment: Respektowanie prawa dziecka do godności i autonomii w szkołach niepublicznych.

Autorzy: Bernard Sack, Kamila Kurzydłowska
Fragment: Respektowanie prawa dziecka do godności i
autonomii w szkołach niepublicznych.
Źródło: http://www.edukacyjne.dyskursy.univ.szczecin.pl/

PRAWO DO AUTONOMII.

Ogół ludzi żywi potrzebę wolności, a więc swobodnego - przynajmniej w pewnych równych dla wszystkich granicach - dysponowania własną osobą. Jest tak dlatego, iż jednostki ludzkie dysponują na ogół pewnymi możliwościami ograniczania wolności innych jednostek, a więc pozbawiania ich tej autonomii, jaka jest źródłem szczęścia lub też pozwala realizować niezależną koncepcję szczęścia. Właśnie fakt, iż źródłem cierpienia jednostki jest niemożność (rozumiana jako brak swobody) >bycia sobą< i wyrażania swojej osobowości, jak również urzeczywistniania własnej koncepcji życia stanowi podłoże oczekiwań, że inni ludzie uszanują te tendencje i nie będą w nie ingerowali. Ingerencja taka związana jest zawsze z jakąś formą podporządkowania jednego człowieka innemu i zastosowania wobec niego przemocy. Oczekiwania te idą więc zwykle po linii powstrzymywania się od stosowania nacisku lub przemocy, w celu narzucenia komuś własnej wizji życia oraz własnych wymagań dotyczących postępowania.

Wyłaniają się w ten sposób dwie naczelne normy moralne, dotyczące poszanowania indywidualnej autonomii jednostki. Pierwsza nakazuje uznawanie w stosunkach interpersonalnych prawa każdego człowieka do dysponowania własną osobą oraz do samodzielnego układania sobie życia w zakresie należnej mu autonomii. Oznacza to jednocześnie nakaz powstrzymywania się od wszelkiej ingerencji w swobodę jednostki, zwłaszcza zaś, od stosowania jakichkolwiek form przymusu, celem skłonienia jej do postępowania wbrew własnej woli. Druga z wymienionych norm wysuwa żądanie występowania w obronie autonomii jednostki zawsze, ilekroć jest ona zagrożona lub ograniczona. Normy nakazujące poszanowanie autonomii jednostki mają przede wszystkim charakter celowy. Nie wymagają one od podmiotu wiele więcej ponad czynne uwalnianie drugiej osoby od wszystkiego, co stanowi ingerencję w sferę jej osobistej swobody (por. H. Muszyński, 1974. s. 246-247). Dlatego też ważną pochodną zbudowania świata wewnętrznego w życiu osoby jest zapewnienie jej zdolności do autonomicznego działania, tzn. do przeciwstawienia się biologicznym i psychicznym popędom, do opanowywania odruchów, do zachowania dystansu wobec społecznych nacisków do przystosowania się i podporządkowania. Terminem autonomia oznacza się wiele zjawisk: wspomniane wyżej przeciwstawianie się koniecznością gatunkowym, naciskom kontroli społecznej, odmowa podporządkowania się prawu w niektórych sytuacjach, zdolność kontrolowania popędów psychicznych, ale także zdolność do działania według własnych miar indywidualnych, zdolność do oceny odczuwanych potrzeb i świadomego regulowania ich zaspokajania.

Jan Szczepański definiując autonomię stwierdza, iż "jest to możliwość rozstrzygnięcia o naturalnych koniecznościach i możliwość działania przeciw potężnym detrminantom wyznaczającym zazwyczaj ludzkie zachowania"(J. Szczepański, 1982, s. 96). Dodając przy tym, iż "autonomia przejawia się przez wszystkim we wzajemnych oddziaływaniach, we współpracy i innych rodzajach współdziałania"(Tamże, s. 98).

Autonomia jest więc zjawiskiem współżycia zbiorowego. Natomiast świat wewnętrzny umożliwia jednostce we współdziałaniu i we wzajemnych oddziaływaniach z innymi ludźmi, przeciwstawienie się kontroli społecznej, prawu i normom moralnym. Ta zdolność może wynikać z rozbieżności ról społecznych i wewnętrznej niezgodności systemów społecznych, do których jednostka należy, ale przede wszystkim wynika ona z własnego wewnętrznego systemu wiedzy i wolności istniejących w jej świecie wewnętrznym. Autonomia osobowości, jako wyboru społecznego jest zawsze przejawem determinujących ją czynników społecznych. Zatem indywidualny sposób istnienia, wytworzenie przez indywidualność świata wewnętrznego, wytworzenie w nim indywidualnej wiedzy, hierarchii wartości oraz poczucia wartości jako indywidualności istniejącej niezależnie od społecznego sposobu istnienia oraz wewnętrzne najczęściej nieświadome, przekonanie o wyższości tego świata wewnętrznego nad niepewnością, chaosem, złem świata zewnętrznego, stanowi istotną podstawę autonomii działań jednostki.

Problem autonomii jednostki według Kazimierza Obuchowskiego (por. Studia z psychologii emocji, motywacji i osobowości. 1977, s. 77-78) można określić w postaci kilku formuł o różnorodnej treści. Najogólniej rzecz ujmując, autonomia jednostki jest rodzajem niezależności osoby od zdarzeń, w których biernie lub czynnie ona uczestniczy. Rodzajem niezależności, gdyż psychiczny i fizyczny sposób bycia człowieka zakłada zarówno zależność od środowiska, jak również możliwość przeobrażania go. Oznacza to nie tylko, że każde zachowanie jednostki zmienia tok zdarzeń przebiegających w jej środowisku, jak również niektóre zachowania podmiotu prowadzą do ukierunkowanych zmian środowiska, zamierzonych przez jednostkę, będących w jej interesie. Mogą one być zarówno zgodne jak i sprzeczne z interesami środowiska.

Z pełnym urzeczywistnieniem możliwości człowieka mamy do czynienia wówczas, gdy niektóre jego zachowania prowadzą do zmian stanowiących realizację celu wytworzonego przez jednostkę, dla spełnienia jej dążeń nadrzędnych. Cel ten stanowi produkt pracy człowieka oraz jej uzasadnienie. Ujmując problem w ten sposób można stwierdzić, że autonomia człowieka wobec otaczającego go świata, polega na wykonaniu w nim wybranych przez siebie celów, będących nie tylko odpowiedzią na zaistniałe lub przewidywane zdarzenia, ale przede wszystkim stanowiące wyraz dążeń życiowych jednostki. Powinny one służyć wykorzystywaniu indywidualnych możliwości w procesie rozwoju i doskonalenia się. Dlatego o względnie szerokim zakresie autonomii mówi się wówczas, gdy cele wytworzone przez człowieka zakładają wykorzystanie jego możliwości i ich rozwój. Oczywiście każdycel realizowany jest w określonym środowisku, którego specyficzne cechy muszą być uwzględnione, aby działania odniosły zamierzony skutek. Poza tym sam człowiek dostosowując swoje programy do właściwości środowiska i uzyskując takie lub inne stany, zmienia się pod wpływem własnych działań i pod wpływem środowiska, wyrażonym w założeniu działań i ich skutkach.

Środowisk, w których funkcjonuje człowiek jest wiele. Są one zmienne same w sobie i w swoich wymaganiach. Autonomia osoby zdaje się wyraźnie wiązać z istnieniem własnego systemu ocen, systemu zadań i odpowiedniej wiedzy, które wyróżniają ją z otoczenia. Dysponując wiedzą o świecie i o sobie samym, człowiek jest w stanie zmienić sens dokonujących się wokół niego zdarzeń i istniejących faktów. Dzięki temu jest w stanie podporządkować się im świadomie lub podporządkować je swoim własnym dążeniom, modyfikować dążenia stosownie do rzeczywistości lub zmieniać tę rzeczywistość z punktu widzenia nadrzędnego celu. Autonomia osoby pozwala więc na stabilizację nie tylko własnego stylu życia, ale i kierunku działania.

Rozpatrując problem autonomii jednostki od strony jej podstawowego instrumentu, należałoby skupić się na zadaniach i czynnikach, a więc na osobowości człowieka. Wydaje się zasadne rozpoczęcie od problemu kształtowania się instrumentów autonomii jednostki, polegającym na dojrzewaniu psychicznym człowieka. Można je rozpatrywać jako przechodzenie od stanu pełnej zależności jednostki do stanu pełnej autonomii psychicznej. Małemu dziecku nie przysługuje żadna autonomia. Wszystko co się z nim dzieje, jest wyznaczone przez działania jego otoczenia i impulsy homeostatyczne. Oczywiście w miarę dojrzewania dziecko coraz częściej przeciwstawia się otoczeniu, wykazuje niezależność, która nie jest jednak jeszcze przejawem autonomii.

Zaczątki autonomii pojawiają się wraz ze zdolnością do wyraźnego uświadamiania sobie swego Ja, siebie jako kogoś odrębnego, którego działanie musi mieć swoje własne uzasadnienie. Pierwszym problemem, jaki się w związku z tym pojawia się w pierwszej fazie tworzenia autonomii, jest swoista, odrębna od racji otoczenia, racja własnego działania, stanowiąca podstawę formowania własnych zdań. Inaczej mówiąc, chodzi tu o zaczątek potrzeby sensu własnej egzystencji.

Zarówno ogólne, jak i konkretne formy sensu życia dają przynajmniej na pewnym etapie rozwoju możliwość autonomii. Wiedząc, co chce, mając tego model lub obraz i wewnętrzne przekonanie o nadrzędnej wartości tego, co się robi, człowiek staje się zdolny do docelowej selekcji oddziaływań świata. Istnieje w nim, jako podmiot, który licząc się z realiami wykonuje własne zadanie, będące funkcją jego koncepcji siebie w tym świecie, a nie wymagań tego świata. Tworzy to wciąż nowe układy zdarzeń, nowe horyzonty i wymaga nowych rozwiązań Twórczość człowieka, a więc realizacja jedynej specyficznej funkcji jego mózgu jest uwarunkowana uzyskaniem przez osobę statusu autonomicznego wobec rzeczywistości.

Czytaj więcej: Fragment: Respektowanie prawa dziecka do godności i autonomii w szkołach niepublicznych.

  

Strategiczna Profilaktyka Systemowa

program
Fundacji Humanitas
dofinansowany z środków Rządowego Programu na lata 2014-16
w ramach zadania publicznego 
„Bezpieczna i przyjazna szkoła

 
Copyright © 2013. Akademia Rodzinna Humanitas Rights Reserved.


Facebook skype