^Do góry
  • 1 Akademia Rodzinna Humanitas
    to program profilaktyczno - edukacyjny dla rodziców i uczniów, którego zadaniem jest upowszechnianie wiedzy, umiejętności oraz postaw umożliwiajacych ochronę rodziny i młodzieży przed czynnikami zagrażajacymi prawidłowemu rozwojowi.
  • 2 Program
    powstał w Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu w trakcie szeroko zakrojonych działań profilaktyki systemowej realizowanych w ramach Regionalnej Koalicji Na Rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie wspólnie z Instytutem Twórczej Integracji, Stowarzyszeniem Auxylium, Kraina Świetlików, Władzami Samorzadowymi i innymi podmiotami.
  • 3 Dofinansowanie
    Program uzyskał dofinansowanie z środków Ministerstwa Edukacji Narodowej w ramach zadania publicznego „Bezpieczna i przyjazna szkoła – projekty upowszechniające i wzmacniające wybrane działania bezpiecznej szkoły, w szczególności projekty edukacyjne w gimnazjach”.
  • 4 Zadanie projektu
    Kluczowym zadaniem projektu jest upowszechnienie uniwersalnej wiedzy umożliwiającej tworzenie i wzmacnianie warunków chroniących młodzież przed zagrożeniami uzależnieniem, przemocą i wykluczeniem generowanymi w najbliższym środowisku społeczno-kulturowym. Promocja wiedzy będzie miała charakter systemowy, czyli skierowana zostanie jednocześnie do uczniów i rodziców.
  • 5 Akademia Rodzinna Humanitas
    nie tylko jest formą edukacyjną, pozwala również na zdystansowanie się do wadliwych stereotypów, mitów, przekonań, fałszywych efektów kampanii społecznych, populistycznych i modnych preferencji dotyczących zachowań, wartości i cech społecznych funkcjonujących w rodzinach i środowisku społecznym.

*

łatwiej zrozumieć,niektóre sprawy słyszac jak inni z nimi sobie radzili.

WILCZE DZIECIŃSTWO

Kiedyś dawno temu w dalekiej puszczy, gdy mrozy opanowały całą okolicę, zamrażając wszystko na twardy i bardzo ostry lód , w stadzie wilków przyszło na świat pięcioro małych, puszystych wilczków. Były słabe i delikatne. Jak każde szczenię, wciąż pragnęły mleka matki i ciepła jej zimowego futra. Nie opuszczały Wilczycy na krok. Nawet wtedy, gdy wychodziła zapolować na jakąś przekąskę, nieporadnie podążały za nią , zapadając się w głębokim śniegu.

Mądra Wilczyca, jeszcze przed wydaniem na świat swojego potomstwa , umościła w skalnej jaskini wygodne legowisko ukryte przed mroźnym wiatrem, drapieżnikami i myśliwymi. Inne wilki z uznaniem spoglądały , jak Wilczyca troskliwie opiekowała się swoimi młodymi. Codziennie karmiła je i starannie pielęgnowała ich puszyste okrycia, które niebawem miały stać się srebrzystą, zimową wilczą sierścią.

Na czele stada stał wielki czarny wilk. Był on silnym i stanowczym przywódcą. Jego surowe usposobienie i zdecydowanie powodowały, że nikt mu się nie sprzeciwiał , a on dzięki temu  utrzymywał dyscyplinę wśród swoich towarzyszy. Gdy któryś z nich wyraził jakąś wątpliwość lub refleksję na temat jego decyzji, natychmiast otrzymywał zdecydowaną reprymendę.

Wielki wilk był ojcem nowo narodzonych szczeniąt. Były one jeszcze za młode , aby rozumieć, że w stadzie panuje surowa dyscyplina i należy we wszystkim słuchać się przewodnika . Baraszkowały więc radośnie,  czyniąc przy ty zamieszanie i sporo hałasu.

Czarny wilk wielokrotnie zwracał uwagę Wilczycy, aby ujarzmiła spontaniczne zabawy maluchów. Ona natychmiast łagodziła sytuację , otulając je swoim ciałem. Bała się gniewu ojca maluchów. Wciąż lękała się o bezpieczeństwo swoich szczeniąt i nie odstępowała ich na krok w obawie, że wpakują się w jakieś kłopoty.

Którejś nocy, gdy Wilczyca spała, jeden z maluchów wymknął się z legowiska , żeby poznać okolicę. Nie zaszedł jednak daleko, bo utknął w ogromnej zaspie śnieżnej. Jego żałosne skomlenie wybudziło przywódcę stada. Ujrzawszy szczenię zagrzebane po uszy w puchu, żałośnie wołające o pomoc, wpadł w gniew. Dotkliwie poszarpał Wilczycę, która jeszcze nie wiedziała, co było przyczyną takiej złości. Przerażona i poraniona zrozumiała dopiero po chwili, że jeden z małych wilczków spowodował to całe zamieszanie.

Czarny wilk zwrócił się w stronę nieszczęśnika i już rozwarł swoje ogromne kły, aby zakończyć jego życie, gdy na jego drodze stanęła przerażona Wilczyca , osłaniając kruche ciało wilczka. Gdyby go nie zasłoniła , niechybnie zostałby rozszarpany w paszczy groźnego ojca. Tym bardziej rozwścieczyło to wielkiego wilka. W wybuchu gniewu dotkliwie pokąsał bok Wilczycy, rozszarpując w nim wielkie krwawiące rany. Kiedy wyładował swoje niezadowolenie i ukarał Wilczycę nie tylko za krnąbrność jej potomstwa, ale przede wszystkim za desperacką obronę  przed jego sprawiedliwością, udał się w głąb jaskini,  aby dokończyć swój nocny sen.

 

Wilczyca, mocno poraniona i słaniająca się z bólu na nogach, dowlekła się do swojego legowiska, gdzie dygotały ze strachu pozostałe wilczki, obserwujące w przerażeniu te sceny. Położyła się  i wtuliła je wszystkie w obolałe ciało.

Od tej pory wilczki i Wilczyca żyły w ciągłym lęku przed gniewem przywódcy stada. On przy każdej okazji, gdy tylko zauważył jakiś przejaw niezdyscyplinowania, nieporadności lub słabości, brutalnie karał Wilczycę lub któregoś z jej synów. Nie miał litości ani wyrozumiałości dla słabych zwierzaków. Bezwzględne i agresywne ataki wobec najbliższych  wciąż się powtarzały.

Wielokrotnie biedactwa pragnęły opuścić jaskinię i oddalić się od tego koszmaru. Jednak na zewnątrz panowała sroga zima i nie przetrwałyby tam nawet jednej nocy. Wilczyca była wciąż raniona i maltretowana przez okrutnego wilka, więc nie miała siły , aby zapolować i wykarmić szczeniaki.

Trwały więc w swoim cierpieniu, nie mając nadziei na uwolnienie się od strachu, bólu i krzywdy.

Wilczyca z dnia na dzień słabła i poddawała się beznadziejności. Młode wilczki, spędzały całe dnie w kącie jaskini, ukrywając się w ciemności i drżąc z przerażenia na widok czarnego wilka. Wyczekiwały nadejścia wiosny. Jednak żadne z nich nie wiedziało, kiedy to nastąpi i czy wiosna zastanie ich jeszcze przy życiu.

Zima trwała i trwała. Była coraz mroźniejsza  , a śnieg zasypał już prawie całkowicie wejście do jaskini. Którejś nocy, kiedy na niebie pojawił się księżyc w pełni , jaskinię wypełniła magia snów i marzeń. Bo trzeba Wam wiedzieć, że wilki podczas pełni oddają się  marzeniom i poszukują dla siebie nowych myśli i snów. Wyją wtedy długo do księżyca ,  prosząc magię o spełnienie marzeń.

W jaskini, było tej nocy wyjątkowo mroźno i ponuro. Wilczyca resztkami sił przygarnęła swoje młode do stygnącego ciała i powoli zapadała w wieczny sen. Wilczki również kolejno poddawały się ogarniającemu  odrętwieniu z zimna. Wyczerpane strachem, brakiem pokarmu i poczuciem bezradności traciły już kontakt ze światem.  Ich oddechy słabły , a one zamarzały w mroźnym powietrzu. Żadne z nich już nie było przytomne ,  gdy do jaskini wniknęła magia pełni księżyca. W szarości nocy skrzyły się drobniutkie iskierki smugi jaka wpłynęła do wnętrza wilczego domostwa. Można by pomyśleć ,  że były to kryształki lodu niesione przez wiatr. Była to jednak smuga wilczych czarów, docierająca do konających wilczków. Gdy znalazła się nad legowiskiem, w którym słabły skulone ciała wilczycy i jej szczeniąt, iskierki jakby rozbłysły cieplejszym blaskiem.

Pozostałe wilki przyglądały się temu zjawisku ze zdumieniem. Czarny wilk, zmarszczył grzywę i w narastającym gniewie czekał, co z tego wyniknie. Nikt nie wiedział ,  co się dzieje i co wilcza magia czyni z rodziną Wilczycy.

Czarodziejska smuga w pewnym momencie rozlała się w całej przestrzeni jaskini. Wtedy wszystkie przebywające tam wilki zapadły w głęboki sen. Nikt więc nie wiedział , co się stało z nieszczęsnymi wilczkami i ich matką.

Widział to jednak kruk siedzący na gałęzi przed jaskinią. Opowiadał potem w całym lesie o tym, jakie cuda zobaczył tej nocy .

Ludzie nie poznali tej historii,  nie znali przeżyć wilczków ani nie mogli zrozumieć co kracze dziwny kruk na leśnych drogach.

Dlatego  tak trudno dowiedzieć się, co takiego stało się później z Wilczycą i młodymi wilczkami.

 

  

Strategiczna Profilaktyka Systemowa

program
Fundacji Humanitas
dofinansowany z środków Rządowego Programu na lata 2014-16
w ramach zadania publicznego 
„Bezpieczna i przyjazna szkoła

 
Copyright © 2013. Akademia Rodzinna Humanitas Rights Reserved.


Facebook skype