^Do góry
  • 1 Akademia Rodzinna Humanitas
    to program profilaktyczno - edukacyjny dla rodziców i uczniów, którego zadaniem jest upowszechnianie wiedzy, umiejętności oraz postaw umożliwiajacych ochronę rodziny i młodzieży przed czynnikami zagrażajacymi prawidłowemu rozwojowi.
  • 2 Program
    powstał w Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu w trakcie szeroko zakrojonych działań profilaktyki systemowej realizowanych w ramach Regionalnej Koalicji Na Rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie wspólnie z Instytutem Twórczej Integracji, Stowarzyszeniem Auxylium, Kraina Świetlików, Władzami Samorzadowymi i innymi podmiotami.
  • 3 Dofinansowanie
    Program uzyskał dofinansowanie z środków Ministerstwa Edukacji Narodowej w ramach zadania publicznego „Bezpieczna i przyjazna szkoła – projekty upowszechniające i wzmacniające wybrane działania bezpiecznej szkoły, w szczególności projekty edukacyjne w gimnazjach”.
  • 4 Zadanie projektu
    Kluczowym zadaniem projektu jest upowszechnienie uniwersalnej wiedzy umożliwiającej tworzenie i wzmacnianie warunków chroniących młodzież przed zagrożeniami uzależnieniem, przemocą i wykluczeniem generowanymi w najbliższym środowisku społeczno-kulturowym. Promocja wiedzy będzie miała charakter systemowy, czyli skierowana zostanie jednocześnie do uczniów i rodziców.
  • 5 Akademia Rodzinna Humanitas
    nie tylko jest formą edukacyjną, pozwala również na zdystansowanie się do wadliwych stereotypów, mitów, przekonań, fałszywych efektów kampanii społecznych, populistycznych i modnych preferencji dotyczących zachowań, wartości i cech społecznych funkcjonujących w rodzinach i środowisku społecznym.

Przemoc w domu jest przestępstwem

Autor: Renata Mazurowska

Co roku ofiarami przemocy domowej jest w Polsce kilkanaście tysięcy osób w wieku 13 – 18 lat. Jeśli jesteś jedną z nich – powiedz stop. Powiemy Ci jak.

Dom rodzinny powinien być miejscem, gdzie panuje miłość i opieka, powinien być bezpieczny i ciepły. Dla niektórych nastolatków jest siedliskiem zagrożenia, strachu, poniżenia i bezsilności. W milczeniu znoszą swoje cierpienie, a przecież przemoc domowa jest przestępstwem.

Właśnie od osób bliskich doświadczamy największych cierpień, częściej niż na ulicy, w pubie, szkole, parku. Jeśli ktoś bliski wykorzystuje swoją przewagę nad Tobą i bije Cię, popycha, szarpie, wyśmiewa, obraża, używa w stosunku do Ciebie wulgarnych słów, nie daje Ci jedzenia, nie masz się w co ubrać, nie możesz spokojnie się uczyć, zamyka Cię w pomieszczeniu wbrew Twej woli, zmusza Cię do do czynności seksualnych – to nie jest Twoja wina! Pełną odpowiedzialność za to ponoszą dorośli. Masz prawo się bronić i przeciwstawić. Od bliskich spodziewamy się opieki i wsparcia, nie powinni sprawiać nam bólu.

Życiowa walizka
Osoby, które dotknęła przemoc domowa najczęściej bardzo się tego wstydzą i ukrywają ten fakt przed innymi. Boją się też odrzucenia, czują się gorsze. Trudno im też przyznać się samym przed sobą, że najbliższa osoba, ojciec lub mama nas krzywdzi.
To wcale nie musi być tzw. rodzina patologiczna. Ofiarami przemocy są często dzieci z ‘normalnych domów’.

- Jestem dobrą uczennicą – opowiada Ela – ale raczej z przedmiotów humanistycznych, gorzej idzie mi z matmą czy z fizyką. Rodzice stawiają mi wysokie wymagania, uważają, że jeśli potrafię nauczyć się historii, to z ułamkami też nie powinnam mieć problemów. Za każdą dwóję muszę odpokutować, nie dają mi kolacji.

Rodzice Eli inteligentni, dośc zamożni, są świadkami Jehowy - jak się ma do tego głoszona przez nich miłość bliźniego? Ela twierdzi, że do niejedzenia można przywyknąć, kara nie odnosi spodziewanego wychowawczego skutku, wręcz przeciwnie – dziewczyna nienawidzi matmy jeszcze bardziej.

Rodzice często nie zdają sobie sprawy, jakie szkody fizyczne i emocjonalne u swoich dzieci powodują nieprzemyślanym lub celowym zachowaniem - ofiary przemocy domowej mają stany lękowe, zaburzone łaknienie, problemy z zasypianiem, są apatyczne, popadają w depresyjny nastrój, wykazują nadmierną potrzebę uczuć albo odwrotnie – zamykają się w sobie, są agresywne, niespokojne. Mogą mieć problemy w szkole, popaść w uzależnienia [alkohol, narkotyki], jąkać się, mieć zaburzoną kontrolę czynności fizjologicznych (np. moczą się).

Rodzice kształtują nasz charakter, życiowe postawy, sposoby radzenia sobie z problemami. Mogą w nas zasiać zaufanie do świata albo niepewność, niepokój i strach. Mogą sprawić, że czujemy w sobie wielką moc albo wzbudzić w nas brak pewności siebie, niską samoocenę. To jest nasz bagaż na resztę życia, nasza walizka na życiową podróż.

Przemoc upokarza, powoduje cierpienie, rodzi nienawiść i pragnienie zemsty.

Sprawcy przemocy
Nieudacznik życiowy, frustrat, niepewny swojej wartości, niezadowolony z siebie i życia – to portret psychologiczny osób stosujących przemoc. Ludzie szczęśliwi, zadowoleni z siebie i z życia nie muszą wyżywać się na innych, są raczej skłonni odnajdywać radość i pozytywy we wszystkim, co ich spotyka. Ci niezadowoleni swoje niepowodzenia odgrywają na innych, słabszych, często na najbliższych, bo są pod ręką, bo najłatwiej ich zranić.

Najczęściej sprawcami przemocy domowej są mężczyźni. Pochodzą z różnych grup społecznych – bogaci i biedni, wykształceni i niewykształceni, z rodzin „szanowanych” i patologicznych. Niemal połowa sprawców przemocy nadużywa alkoholu. Na zewnątrz są to często osoby postrzegane jako czarujące i „normalne”, rzadko kierują swoją agresję na obcych. Według badań Instytutu Psychologii Zdrowia blisko 23% polskich studentów przyznaje, że w ich domach przynajmniej kilka razy dochodziło do przemocy fizycznej, a 37% - że do przemocy psychicznej. Jest duże prawdopodobieństwo, że w rodzinach, które sami stworzą, będą powielać te wzorce, ponieważ takie mechanizmy sa im znane, nie nauczyli się innych.

Czytaj dalej:
http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=200

O poczuciu krzywdy osobistej

Autor: Jerzy Mellibruda

Osoby zajmujące się pomocą psychologiczną mają do czynienia z różnego rodzaju cierpieniami, będącymi konsekwencją krzywdzenia ludzi. Jeśli w procesie pomagania przyglądamy się dzieciństwu osób potrzebujących pomocy, to okazuje się, że często występowały w tym okresie różne formy doświadczeń traumatycznych, raniących. To jest klasyczny nurt pomocy psychologicznej. Natomiast drugi, niesłychanie ważny, nurt dotyczy pomocy ludziom, którzy są krzywdzeni teraz, w chwili obecnej. Dopiero od paru lat zajęliśmy się tym właśnie nurtem pomagania. W trakcie gromadzenia doświadczeń, wynikających z pomagania ludziom będącym ofiarami przemocy w rodzinie dokonaliśmy kilku ważnych odkryć.

Po pierwsze, sporo ludzi krzywdzonych teraz, było krzywdzonych także w przeszłości. Krzywdy doznane w dzieciństwie od osób najbliższych wywierają wpływ na to, w jaki sposób osoby zranione radzą sobie z aktualną sytuacją krzywdzenia.

Po drugie, czym innym jest pomaganie osobie, która była skrzywdzona przed laty i ma w związku z tym po wielu latach jakieś kłopoty, a czymś zupełnie innym jest pomaganie osobie, która doznała krzywdy wczoraj, doznaje jej dziś, prawdopodobnie dozna krzywdy także i jutro.

Po trzecie, ludzie zajmujący się pomocą psychologiczną i psychoterapią mieli często - i mają nadal - pewną skłonność do koncentrowania się na przeszłości osoby krzywdzonej obecnie. A to może utrudniać skuteczne pomaganie w zmienianiu aktualnej sytuacji. Odkryliśmy podstawową prawdę, że jeżeli spotykamy się z człowiekiem, który dzisiaj jest ofiarą przemocy, to trzeba się zająć przede wszystkim sytuacją bieżącą, nie przeszłością. Trzeba pomóc osobie krzywdzonej bronić się, unikać, wycofywać albo bezpośrednio powstrzymać przemoc i dopiero, kiedy ustanie krzywdzenie, można zająć się śladami krzywd z przeszłości. Część profesjonalistów: psychologów i psychoterapeutów dokonuje na bieżąco tego odkrycia, często ucząc się na skórze swoich podopiecznych; najpierw sprawdzają, czy nie uda się czegoś zrobić tradycyjnie i zaczynają z bitymi żonami rozmawiać o ich doświadczeniach z dzieciństwa. Dopiero później okazuje się, że takie postępowanie nie wzmacnia, przeciwnie, osłabia ofiary przemocy, a one powinny przede wszystkim otrzymać wzmocnienie, żeby się skutecznie bronić.

Utrwalone ślady krzywd z przeszłości mogą mieć bardzo niekorzystny wpływ na bieg ludzkiego życia

Przejdź do artykułu:
http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/137-emocje-i-nastroj/1477-o-poczuciu-krzywdy-osobistej-jerzy-mellibruda.html

Autoagresja

Autor: Anna Krzos

Terminem autoagresja określa się cały szereg zachowań wymierzonych przeciwko samemu sobie- począwszy od formułowania komunikatów werbalnych aż po próby samobójcze.

Akty autoagresji mogą pełnić w życiu człowieka rozmaite funkcje. Bardzo często służą rozładowaniu trudnych emocji, z którymi przeżywająca je osoba sobie nie radzi. Jest to więc sposób pozbywania się lub zmniejszania odczuwanego napięcia, gniewu czy poczucia winy. Gdy nagromadzenie negatywnych emocji u osoby z tendencjami autodestrukcyjnymi staje się dla niej nie do zniesienia, wywołuje chęć ulżenia sobie w cierpieniu poprzez samouszkodzenie. Ulga, która następuje po takim akcie jest efektem kilku procesów. Jednym z nich jest sam fakt ekspresji przeżywanego stanu emocjonalnego i to dokładnie tak jak jest on odczuwany- człowiek, który go doświadcza cierpi dosłownie i rana fizyczna jest tego odzwierciedleniem. Już samo wyrażenie tego cierpienia powoduje spadek napięcia. Czasem jest to jedyna dostępna danej osobie forma uporania się z negatywnymi odczuciami czy to z uwagi na deficyty w umiejętnościach radzenia sobie z własną emocjonalnością w ogóle, czy też z powodu braku możliwości wyrażenia tego co czuje wobec tego kto jest faktycznym źródłem przykrych emocji. Na skutek zranienia w organizmie ludzkim zachodzi też równolegle inny proces- wytwarzane są endorfiny- grupa substancji chemicznych stymulujących te same receptory co opiaty. Endorfiny działają przeciwbólowo, redukują stres i napięcie, wywołując stan zbliżony do euforii. Uwalniane są pod wpływem różnorakich bodźców, zarówno przyjemnych (np. seks) jak i przykrych (silny ból), dlatego w taki sam sposób w jaki osoba uzależniona od heroiny wstrzykuje sobie narkotyk by wywołać określoną reakcję organizmu, zadawanie sobie ran może służyć wywołaniu produkcji endorfin. Mechanizm powstawania uzależnienia od samookaleczania funkcjonuje więc podobnie jak w przypadku narkotyków czy seksu.

Zachowania autodestrukcyjne mogą służyć także zwiększeniu poczucia autonomii i kontroli. Z taką sytuacją mamy do czynienia m.in. w przypadku osób cierpiących na zaburzenia odżywiania, które również zalicza się do form autoagresji. Chęć i potrzeba kontroli czy zamanifestowania swojej autonomii w kwestiach decydowania o tym co dotyczy samego chorego jest uznawana za jeden z istotnych elementów towarzyszących czy wręcz za jedną z przyczyn anoreksji czy bulimii. Wśród cierpiących na tego rodzaju zaburzenia znaczącą część stanowią osoby wychowywane w warunkach nadmiernej kontroli ze strony najbliższego otoczenia.

Czytaj więcej:
http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/137-emocje-i-nastroj/1476-autoagresja-anna-krzos.html

*

łatwiej zrozumieć,niektóre sprawy słyszac jak inni z nimi sobie radzili.

WILCZE DZIECIŃSTWO

Kiedyś dawno temu w dalekiej puszczy, gdy mrozy opanowały całą okolicę, zamrażając wszystko na twardy i bardzo ostry lód , w stadzie wilków przyszło na świat pięcioro małych, puszystych wilczków. Były słabe i delikatne. Jak każde szczenię, wciąż pragnęły mleka matki i ciepła jej zimowego futra. Nie opuszczały Wilczycy na krok. Nawet wtedy, gdy wychodziła zapolować na jakąś przekąskę, nieporadnie podążały za nią , zapadając się w głębokim śniegu.

Mądra Wilczyca, jeszcze przed wydaniem na świat swojego potomstwa , umościła w skalnej jaskini wygodne legowisko ukryte przed mroźnym wiatrem, drapieżnikami i myśliwymi. Inne wilki z uznaniem spoglądały , jak Wilczyca troskliwie opiekowała się swoimi młodymi. Codziennie karmiła je i starannie pielęgnowała ich puszyste okrycia, które niebawem miały stać się srebrzystą, zimową wilczą sierścią.

Na czele stada stał wielki czarny wilk. Był on silnym i stanowczym przywódcą. Jego surowe usposobienie i zdecydowanie powodowały, że nikt mu się nie sprzeciwiał , a on dzięki temu  utrzymywał dyscyplinę wśród swoich towarzyszy. Gdy któryś z nich wyraził jakąś wątpliwość lub refleksję na temat jego decyzji, natychmiast otrzymywał zdecydowaną reprymendę.

Wielki wilk był ojcem nowo narodzonych szczeniąt. Były one jeszcze za młode , aby rozumieć, że w stadzie panuje surowa dyscyplina i należy we wszystkim słuchać się przewodnika . Baraszkowały więc radośnie,  czyniąc przy ty zamieszanie i sporo hałasu.

Czarny wilk wielokrotnie zwracał uwagę Wilczycy, aby ujarzmiła spontaniczne zabawy maluchów. Ona natychmiast łagodziła sytuację , otulając je swoim ciałem. Bała się gniewu ojca maluchów. Wciąż lękała się o bezpieczeństwo swoich szczeniąt i nie odstępowała ich na krok w obawie, że wpakują się w jakieś kłopoty.

Którejś nocy, gdy Wilczyca spała, jeden z maluchów wymknął się z legowiska , żeby poznać okolicę. Nie zaszedł jednak daleko, bo utknął w ogromnej zaspie śnieżnej. Jego żałosne skomlenie wybudziło przywódcę stada. Ujrzawszy szczenię zagrzebane po uszy w puchu, żałośnie wołające o pomoc, wpadł w gniew. Dotkliwie poszarpał Wilczycę, która jeszcze nie wiedziała, co było przyczyną takiej złości. Przerażona i poraniona zrozumiała dopiero po chwili, że jeden z małych wilczków spowodował to całe zamieszanie.

Czarny wilk zwrócił się w stronę nieszczęśnika i już rozwarł swoje ogromne kły, aby zakończyć jego życie, gdy na jego drodze stanęła przerażona Wilczyca , osłaniając kruche ciało wilczka. Gdyby go nie zasłoniła , niechybnie zostałby rozszarpany w paszczy groźnego ojca. Tym bardziej rozwścieczyło to wielkiego wilka. W wybuchu gniewu dotkliwie pokąsał bok Wilczycy, rozszarpując w nim wielkie krwawiące rany. Kiedy wyładował swoje niezadowolenie i ukarał Wilczycę nie tylko za krnąbrność jej potomstwa, ale przede wszystkim za desperacką obronę  przed jego sprawiedliwością, udał się w głąb jaskini,  aby dokończyć swój nocny sen.

Czytaj więcej: * 

Przemoc

NIEBIESKA LINIA

to ogólnopolskie pogotowie dla ofiar przemocy w rodzinie

801 12 00 02

 

Jeżeli jesteś sąsiadem osób krzywdzonych, a więc: słyszysz awantury, krzyki lub stłumione krzyki, płacz dzieci lub nietypowe hałasy. Obserwujesz, że np. sąsiadka ma siniaki (lub nagle zaczęła chodzić w słonecznych okularach albo założyła bluzkę z długimi rękawami a jest lato), możesz pomóc na kilka sposobów.

Możesz:
- porozmawiać z osobą krzywdzoną i powiedzieć jej, że domyślasz się, że w jej domu jest przemoc; zapytać, czego by potrzebowała;
- zaoferować wezwanie policji czy też zaproponować inną pomoc - w zależności od potrzeb osoby krzywdzonej;
- jeżeli jesteś bardziej odważny/a - możesz też porozmawiać z osobą stosującą przemoc, informując ją, że wiesz o przemocy i że przemoc jest przestępstwem;
- jeżeli chcesz pozostać najbardziej neutralny - możesz po prostu wezwać policję, zawiadomić najbliższy Ośrodek Pomocy Społecznej lub zadzwonić do "Niebieskiej Linii" pod numer 801 12 00 02;
- możesz też przekazać numer do "Niebieskiej Linii" osobie krzywdzonej.
Pamiętaj , że osoba krzywdzona może "kryć" sprawcę, ponieważ wstydzi się swojej sytuacji w domu. Może też nie chcieć przyznać się, że doznaje przemocy, gdyż jest zastraszona przez osobę stosującą przemoc, która powtarza na co dzień, że jest do niczego i że nikt jej nie pomoże. Nie zniechęcaj się tym, tylko działaj!


Nie daj się też zwieść pozorom:

1) Osoby żyjące w związkach, w których ma miejsce przemoc mogą sprawiać wrażenie osób, które godzą się na takie życie, bo im wygodnie (np. finansowo - gdy osoba stosująca przemoc zarabia na dom)

2) osoby doznające przemocy mogą też czasami wyglądać np. na nie radzące sobie z dziećmi, domem, dbaniem o siebie, a osoby stosujące przemoc to często osoby elegancko ubrane, kłaniające się sąsiadom. Nieraz, jako sąsiedzi współczujemy im, że mają takiego zaniedbanego partnera i myślimy, ulegając stereotypom: "nic dziwnego, że taki ją/jego los spotyka".


Namawiamy do przyjrzenia się takim sytuacjom i udzielenia pomocy w celu przerwania przemocy. Weźmiesz wtedy udział w bardzo ważnym etapie przeciwdziałania przemocy - w interwencji. Twoja interwencja może zapoczątkować proces wychodzenia z przemocy osoby pokrzywdzonej, ale przede wszystkim może pomóc zapewnić jej bezpieczeństwo.
Jeżeli jesteś koleżanką (kolegą), przyjaciółką (przyjacielem), dobrą znajomą (dobrym znajomym) osoby krzywdzonej lub krzywdzącej:
- reaguj na każde zachowanie przemocowe pokazując, że Ci się ono nie podoba, że nie zgadzasz się na nie (np. kiedy na przyjęciu mąż nazwie żonę "głupią babą", szarpnie ją, uderzy!);
- wyrażaj głośno swoje oburzenie na stosowanie przemocy;
- rozmawiaj z osobą krzywdzącą - informuj, że jej zachowania przemocowe niepokoją cię i że "tak dalej być nie może "; nazywaj przemoc przemocą i mów, że to przestępstwo;
- rozmawiaj też oczywiście z osobą krzywdzoną, pytaj ją czego potrzebuje i jak możesz pomóc;
- wysłuchaj osoby krzywdzonej, zapewnij ją że w razie wystąpienia przez nią na drogę prawną - zostaniesz świadkiem w sądzie;
- udziel jej pomocy finansowej lub jakiejkolwiek innej, jakiej jesteś w stanie jej udzielić (przenocowanie, schronienie, pójście z nią do urzędu, pomoc w urządzeniu się - gdyby odeszła od krzywdziciela, itp.);
- przyjdź do niej, gdy zadzwoni do ciebie i poprosi o to;
- pomóż jej wezwać policję, jeśli jest jej trudno to zrobić; zostań jej świadkiem na policji, w sądzie;
- podaj jej telefon do "Niebieskiej Linii" 801 12 00 02;

czytaj dalej :  http://www.niebieskalinia.info/index.php/przemoc-w-rodzinie/30-cykle-przemocy-w-rodzinie

  

Strategiczna Profilaktyka Systemowa

program
Fundacji Humanitas
dofinansowany z środków Rządowego Programu na lata 2014-16
w ramach zadania publicznego 
„Bezpieczna i przyjazna szkoła

 
Copyright © 2013. Akademia Rodzinna Humanitas Rights Reserved.


Facebook skype