^Do góry
  • 1 Akademia Rodzinna Humanitas
    to program profilaktyczno - edukacyjny dla rodziców i uczniów, którego zadaniem jest upowszechnianie wiedzy, umiejętności oraz postaw umożliwiajacych ochronę rodziny i młodzieży przed czynnikami zagrażajacymi prawidłowemu rozwojowi.
  • 2 Program
    powstał w Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu w trakcie szeroko zakrojonych działań profilaktyki systemowej realizowanych w ramach Regionalnej Koalicji Na Rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie wspólnie z Instytutem Twórczej Integracji, Stowarzyszeniem Auxylium, Kraina Świetlików, Władzami Samorzadowymi i innymi podmiotami.
  • 3 Dofinansowanie
    Program uzyskał dofinansowanie z środków Ministerstwa Edukacji Narodowej w ramach zadania publicznego „Bezpieczna i przyjazna szkoła – projekty upowszechniające i wzmacniające wybrane działania bezpiecznej szkoły, w szczególności projekty edukacyjne w gimnazjach”.
  • 4 Zadanie projektu
    Kluczowym zadaniem projektu jest upowszechnienie uniwersalnej wiedzy umożliwiającej tworzenie i wzmacnianie warunków chroniących młodzież przed zagrożeniami uzależnieniem, przemocą i wykluczeniem generowanymi w najbliższym środowisku społeczno-kulturowym. Promocja wiedzy będzie miała charakter systemowy, czyli skierowana zostanie jednocześnie do uczniów i rodziców.
  • 5 Akademia Rodzinna Humanitas
    nie tylko jest formą edukacyjną, pozwala również na zdystansowanie się do wadliwych stereotypów, mitów, przekonań, fałszywych efektów kampanii społecznych, populistycznych i modnych preferencji dotyczących zachowań, wartości i cech społecznych funkcjonujących w rodzinach i środowisku społecznym.

Jakość dialogu między dorosłymi i dzieckiem

Rola ojca, ojcostwo i ich wpływ na rozwój dziecka

Autor: Małgorzata Wesołowska 
Źródło: miesięcznik "M jak mama"

fot.: Shutterstock
Rola ojca, ojcostwo i ich wpływ na rozwój dziecka.

Ojcostwo w pierwszych dniach bywa trudne. To nic dziwnego, możesz być przecież zagubiony i wystraszony tym, co nieznane. Ale nie poddawaj się! Rola ojca ma kolosalny wpływ na wychowanie dziecka od samego początku, jednocześnie zapewnia ogromną satysfakcję. Jeśli od początku zadbasz o kontakt z dzieckiem, nie tylko szybko nauczysz się nowej roli, ale i pokochasz ją całym sercem, a jednocześnie zadbasz o prawidłowy rozwój dziecka.

Jak naprawdę jest ważna rola ojca? Czy w pierwszych miesiącach życia dziecka ojciec jest w ogóle do czegokolwiek potrzebny aby zapewnić prawidłowy rozwój dziecka? Przecież nie karmi, a nawet jeśli jego dziecko ssie butelkę, to zwykle podaje mu ją żona. Wielu mężczyzn myśli: lepiej poczekam, aż smyk podrośnie – zacznie chodzić, mówić... Wtedy wkroczę do akcji i zabiorę go na spacer, nauczę jeździć na rowerze… Stop! Takie spojrzenie na ojcostwo to myślenie prosto z ubiegłego stulecia. Ale ty jesteś przecież nowoczesnym ojcem, żyjącym w XXI wieku. Dlatego odrzuć na bok wszystkie swoje obawy oraz niepokoje i weź byka za rogi, czyli stań naprzeciw roli ojca już od pierwszych dni życia twojego maluszka. Zobaczysz, że to się opłaci! Dzięki takiej postawie między tobą a dzieckiem zrodzi się niezwykła więź, która przez lata owocować będzie wzajemną miłością i szacunkiem.

Rola ojca czyli opieka nad dzieckiem

Na pewno chcesz żeby ojcostwo było zdane na ocenę celującą , ale nie bardzo wiesz, jak się do tego zabrać. Natura – wiadomo – pierwszeństwo w opiece nad maleństwem przyznała matce, dając jej piersi pełne bezcennego pokarmu, wyjątkową intuicję, która każe jej obudzić się w środku nocy z powodu prawie niesłyszalnego stęknięcia noworodka, i w delikatność, która pozwala założyć na chude nóżki nawet najmniejsze skarpeteczki. A co ty możesz zrobić, ze swoimi wielkimi, niezgrabnymi dłońmi i snem, którego nie przerwie ogień artyleryjski? Możesz bardzo wiele i zaraz cię o tym przekonamy. Przede wszystkim pamiętaj, że choć twoje ręce nie są tak delikatne jak dłonie twojej żony, to jednak w ich wielkości tkwi moc, która daje malcowi poczucie bezpieczeństwa i najlepszą ochronę. W twoich silnych męskich ramionach malcowi nie stanie się nic złego. Dlatego ojcostwo ma dość skomplikowaną domenę, skomplikowana czynność jaką jest kąpanie maluszka. Ale możesz też, oczywiście, przewijać dziecko i je ubierać. To, że nigdy dotąd tego nie robiłeś, nie jest żadną przeszkodą. W końcu twoja żona też nie miała w tej dziedzinie wielkiego doświadczenia, a jakoś sobie poradziła. Poza tym pamiętaj, że twoja pociecha jest bardzo wyrozumiała – nie zna zasad pielęgnacji, wydrukowanych tłustym drukiem w mądrych książkach i na pewno nie domyśli się, że śpiochy założyłeś jej tył na przód, a zamiast kremu do pupy użyłeś specyfiku do buzi. Od jednej takiej pomyłki dziecku się nic nie stanie, a ty zapamiętasz na przyszłość, do czego służy konkretny kosmetyk. Nie wolno ci, oczywiście, popełniać podstawowych błędów, które mogą zaszkodzić maluszkowi. Musisz np. pamiętać o tym, by zawsze podtrzymywać główkę noworodka, zwłaszcza w wodzie, a w czasie przewijania nie ciągnąć do góry jego nóżek, lecz podkładać dłonie pod jego pośladki. Ale o tym na pewno powiedziała ci twoja żona lub położna w szkole rodzenia. Jeśli nie – nie bój się spytać swojej partnerki, o czym powinieneś pamiętać, biorąc malca na ręce. Pamiętaj – jeśli nie podejmiesz wyzwania zaraz po przywiezieniu maluszka ze szpitala, z każdym dniem będzie ci coraz trudniej zacząć się nim opiekować. Błędy popełniane w pierwszych dniach nauki uchodzą na sucho, potem jednak możesz narazić się na krytykę żony, która „zrobi to lepiej”, oraz niezadowolenie dziecka, które nie będzie się dobrze czuło w twoich niedoświadczonych rękach.

Rola ojca czyli zabawy z dzieckiem

Czytaj dalej:
http://www.mjakmama24.pl/rodzice/kacik-taty/rola-ojca-ojcostwo-i-ich-wplyw-na-rozwoj-dziecka,170_2307.html

Autorytet rodziców dzisiaj…? - Możliwy i konieczny!

Autorzy: Anna i Janusz Wardakowie
Miesięcznik "Familia"

Źródło: http://www.wardakowie.pl

Mimo zachodzących na szeroką skalę zmian kulturowych, autorytet pozostaje jednym z kluczowych elementów skutecznego wychowania. Bez niego nie jest możliwe ani posłuszeństwo dzieci, ani uzyskanie trwałych efektów wychowawczych.

 

„Dlaczego moje dziecko jest nieposłuszne? Czemu ignoruje moje rady? Jak to się stało, że odrzuca wartości, które staramy się mu przekazywać?” – to pytania, które coraz częściej zadają sobie rodzice, a zwłaszcza rodzice dorastających dzieci. W ich głosie wyczuć można zarówno gorycz, jak i poczucie bezradności: „Jaki błąd popełniliśmy? Czy można to jeszcze naprawić?” Wprawdzie przypadek każdej rodziny jest nieco inny, niewątpliwie jednak znaczna część problemów zawartych w powyższych pytaniach wynika z braku umiejętności budowania rzeczywistego autorytetu rodziców w oczach dzieci.

 

Wielu dorosłych uważa bowiem autorytet za coś, co w sposób oczywisty przysługuje im z samego tytułu bycia rodzicami. Tymczasem ten rodzaj autorytetu sprawdza się tylko w pierwszych latach życia dziecka. Potem jego siła nieuchronnie spada i w pewnym momencie nie wystarcza już wydawanie dziecku jedynie konkretnych poleceń. Musimy w coraz większym stopniu umieć uzasadnić nasze wymagania - uwzględniając przy tym wolność dziecka - i budować ten typ autorytetu, którego poziom jest zależny od nas samych i który nie musi ulegać osłabieniu w miarę dorastania naszych dzieci. Autorytet ten określa się czasami jako prestiż lub też autorytet prestiżu. Polega on, ogólnie rzecz ujmując, na tym, że dziecko postrzega swoich rodziców jako osoby wartościowe, wiarygodne i spójne wewnętrznie.

 

Wczesne początki

Niewątpliwie pewną pułapkę w tej dziedzinie stanowi fakt, że choć największe problemy skupione wokół kwestii autorytetu uwidaczniają się najjaskrawiej w okresie dorastania dzieci, to jego budowanie trzeba zacząć już od pierwszych lat życia. To właśnie w tym czasie nadarza się wyjątkowo wiele okazji sprzyjających budowaniu (lub rujnowaniu) rodzicielskiego autorytetu. Wyobraźmy sobie na przykład, że prosimy dziecko o posprzątanie klocków po skończonej zabawie, tymczasem ono ma akurat zupełnie inne plany i z tego powodu zanosi się na ostrą konfrontację. My tymczasem jesteśmy mocno zmęczeni po powrocie z pracy i najchętniej odpuścilibyśmy sobie tę potyczkę. Jeżeli jednak mimo wszystkich tych trudności nie zrezygnujemy z naszego wymagania i skłonimy dziecko do posłuszeństwa, odniesiemy drobne lecz niezwykle cenne zwycięstwo, dokładając tym samym małą cegiełkę do gmachu naszego rodzicielskiego autorytetu.

 

Jeśli natomiast dzieje się inaczej, wówczas nasz autorytet słabnie, a dziecko stopniowo przyzwyczaja się do tego, że może być nieposłuszne i nie ponosi za to żadnych konsekwencji. W ten sposób uzyskuje wprawdzie chwilowe i złudne poczucie wolności, lecz jednocześnie staje się coraz bardziej zagubione, ponieważ rodzice nie stanowią dla niego mocnego i jednoznacznego punktu oparcia. Kiedy więc kilkanaście lat później młoda dziewczyna chce np. wyjechać z nieodpowiednim towarzystwem na kilkudniową wycieczkę i realizuje swój pomysł mimo protestów rodziców, to nie dzieje się tak z tego powodu, że „w tym wieku wszystkie dzieci są nieposłuszne”, lecz dlatego, że rodzice zaniedbali budowanie swojego autorytetu od najwcześniejszych lat jej życia.

 

Konsekwencja

Czytaj dalej:
http://www.wardakowie.pl/artykuly/artykuly/wychowanie/autorytet-rodzicow-dzisiaj-mozliwy-i-konieczny

Co to jest rodzina dysfunkcjonalna?

Autor: Ewa Majerczyk
Źródło: http://www.psychotekst.pl/

Bardzo ważne jest z jakiej rodziny pochodzisz i w jakiej żyjesz. Czy zdążasz w kierunku zdrowia, czy też zauważasz, że "coś jest nie w porządku". Rodzina jest źródłem siły i stanowi podstawę Twojej tożsamości. Przyjrzyj się opisowi funkcjonowania zdrowej i dysfunkcjonalnej rodziny, być może zauważysz ważne dla Twojej rodziny i Ciebie nowe informacje.

Rodzina dys-funkcjonalna

Rodzina dysfunkcjonalna to, najkrócej mówiąc, rodzina, która nie spełnia swoich funkcji. To rodzina, która poprzez zaburzone relacje, zasady, role czy komunikację nie zapewnia swoim członkom możliwości zdrowego i pełnego funkcjonowania. Mianem rodziny dysfunkcjonalnej określa się często rodzinę, gdzie jedna lub kilka osób jest uzależnionych (np. od alkoholu, leków, narkotyków, pracy, jedzenia, itd.), w której dochodzi do przemocy lub też któryś z jej członków nie może realizować swojej roli ze względu na doświadczane zaburzenia psychiczne. Bez względu na to, czy zaburzona jest to jedna, czy wiele osób, problem dotyczy całej rodziny, ponieważ rodzina funkcjonuje jako całość i jest czymś więcej niż tylko sumą części. Członkowie rodziny wzajemnie oddziałują na siebie.

Bardzo ważne jest z jakiej rodziny pochodzisz i w jakiej żyjesz. Czy zdążasz w kierunku zdrowia, czy też zauważasz, że "coś jest nie w porządku". Rodzina jest źródłem siły i stanowi podstawę Twojej tożsamości. Przyjrzyj się opisowi funkcjonowania zdrowej i dysfunkcjonalnej rodziny, być może zauważysz ważne dla Twojej rodziny i Ciebie nowe informacje.

Trochę o budowlance...

Każda rodzina ma swoich architektów, są nimi kobieta i mężczyzna decydujący się na wspólny związek. To oni, na sobie, swoich przekonaniach, wartościach i ograniczeniach budują wzajemną relację i zasady, na jakich rodzina będzie działać. W tę relację wchodzą dzieci wnosząc swój wkład w to, jak rodzina będzie wyglądać, ale dzieci przychodzą do już istniejącej relacji. Ty też tworząc związek przynosisz ze sobą bagaż z rodziny, z której pochodzisz. Tak naprawdę relację tworzysz z drugą osobą, ale czerpiesz z doświadczeń całego swojego życia, ze wzorców swoich rodziców i dziadków. Niestety, często są to działania nieświadome i być może w sposób nieświadomy odtwarzasz trudności relacji swoich rodziców w kolejnym pokoleniu, w swojej rodzinie. To nie jest wyraz złej woli, lecz raczej nieumiejętność, czy zły sposób radzenia sobie z zadaniami, jakie stoją przed każdą rodziną. Posługujesz się takimi narzędziami, jakie masz i wykorzystujesz sposoby radzenia sobie, jakie znasz.

Bezpieczeństwo i rozwój w rodzinie

Zdrowa rodzina pozwala dzieciom wzrastać i budować dojrzałą, zdrową tożsamość. Jednym z podstawowych zadań rodziny jest zapewnienie bezpieczeństwa i rozwoju. Rodzice dają dzieciom dach nad głową, jedzenie, ubranie, spokój, dbają o ich zdrowie, ale też pozwalają czuć się bezpieczne poprzez swoją kochającą obecność. To taka postawa, która daje poczucie, że rodzice są, że można na nich się oprzeć, że można liczyć na ich miłość i że to się nie zmieni. Rodzice poprzez dbanie o ciała i uczucia dzieci pozwalają im wzrastać i rozwijać się. W zdrowej rodzinie rodzice także mogą czuć się bezpieczne, mogą realizować swoje możliwości, dążyć do wyznaczonych celów osobistych i rodzinnych. Partnerzy związku znajdują w sobie oparcie, ufają sobie.

Przejdź do pełnej treści artykułu:
http://www.psychotekst.pl/artykuly.php?nr=131

Role przyjmowane przez Dzieci w Rodzinie z Problemem Alkoholowym

Źródło: http://www.psychologyhub.eu/
Picture by jscreationzs (www.freedigitalphotos.net)

Istnieją dwa podstawowe typy rodzin. Rodziny wspierające rozwój dziecka, z których wywodzą się ludzie mający wysokie poczucie własnej wartości i rodziny problemowe, w których wyrastają ludzie niepewni swojej wartości, cierpiący, zalęknieni.

Jeśli któryś z rodziców nadużywa alkoholu życie rodzinne nie jest skupione na wspieraniu dzieci w ich rozwoju, na dostarczaniu im pozytywnych doświadczeń na podstawie których mogłyby budować poczucie własnej wartości. Życie rodzinne jest chaotyczne i niestabilne, często rodzice zaniedbują, albo całkowicie przestają wypełniać swoje role. Aby rodzina przetrwała dzieci podejmują się wypełniania różnych ról. Robią to z miłości do rodziców, podejmują się zadań przerastających ich możliwości. Ciężko pracują dla utrzymania „równowagi” w rodzinie. Poniżej opisane role służą rodzinie, ale nie dzieciom, które się ich podejmują.

„Bohater ” to dziecko pełniące w rodzinie rolę dorosłego. Jego zadaniem jest dostarczenie rodzinie poczucia własnej wartości, nadziei, dumy i sukcesu. Dziecko obejmuje tę rolę ponieważ jedno z rodziców-  lub oboje- jest niedostępne emocjonalnie w związku z własnymi problemami. Mimo, że nie przeszło pełnego cyklu dorastania i dojrzewania i nie jest w stanie sprostać takiemu wyzwaniu odgrywa taką rolę, choć wewnętrznie nie jest na to przygotowane.
Zwykle bierze na siebie różne obowiązki i świetnie sobie z nimi radzi (np. gotowanie, sprzątanie, wychowywanie młodszego rodzeństwa). Jest dzielny, opanowany, pełen poświęcenia i gotowości do rezygnacji z siebie dla innych. Dalsza rodzina, znajomi i sąsiedzi często z zazdrością patrzą na takie dziecko, chwalą je i podziwiają. Dzięki bohaterowi rodzina może poczuć się dobrze, bo przecież wychowała tak odpowiedzialnego i odnoszącego sukcesy młodego człowieka.

Jeśli odnajdujesz w sobie cechy bohatera zapewne uwewnętrzniłeś/łaś niektóre z poniższych przekazów:
„Nie będę współczuł samemu sobie, muszę współczuć innym”
„Nie wolno mi przysparzać zmartwień rodzinie ani nikomu innemu”
„Zaopiekuję się wszystkimi i wszystkim”
„Nie wolno mi popełniać błędów”
„Muszę umieć uporać się ze wszystkim”
„Jestem w porządku jeśli się dobrze spisuję”
„Nigdy nie dam za wygraną”
„Odpowiadam za wszystko”
„Nie potrzeuję niczego i nikogo”
„Nie będe prosić o pomoc, sam muszę sobie radzić”
„Bez pracy nie doświadczę radości”
„Gram po to , żeby wygrać”
„Zrobię wszystko żeby cię zadowolić bo musisz mnie aprobować”
„Przystosuję się do wszystkiego, ale nie zaufam nikomu”
„Możesz na mnie polegać”
„Szybko dorosnę”

W środku bohater czuje się:
Nieszczęśliwy
Nienadający się do niczego
Skrzywdzony
Zdezorientowany
Zły
Przestraszony
Niewart sukcesu
Zły

Na zewnątrz:
- pokazuje się jako „Zosia Samosia”
- robi dobrą minę do złej gry
- pokazuje się jako pozbierany, dobra dusza, człowiek sukcesu, rozważny
- jest lubiany
- dąży za wszelką cenę do osiągnięć
- Odpowiedzialny, nie ulega emocjom
-Pełen poświęceń
- Nałogowy opiekun innych, poszukuje akceptacji
-przedwcześnie dorosły
- posłuszny, sztywno przestrzegający reguł
- potrzeby innych stawia przed swoimi
- bierze wszystko „na rozum”
- nie jest wyrozumiały dla nieudaczników
- skryty
- wiecznie niezadowolony ze swoich osiągnięć
- jutro jest ważniejsze niz dzisiaj
- cichy męczennik, rzadko okazuje złość w słowach, ale ujawnia się ona w jego zachowaniu
- osiągnięcia mają zrekompensować brak opieki rodzicielskiej

„Kozioł ofiarny” Dzięki niemu rodzina może odwrócić uwagę od swoich rzeczywistych problemów. Traktuje bowiem dziecko jako swoisty obiekt zastępczy, na którym można się skoncentrować i wyładować negatywne uczucia. „Kozioł ofiarny” jest z pozoru przeciwień-stwem „bohatera rodzinnego”. Dorośli postrzegają takie dziecko jako nieodpowiedzialne i trudne, przynoszące swoim zachowaniem kłopoty i problemy. Często kiepsko się uczy, wcześnie sięga po używki, wpada w tzw. złe towarzystwo. Wobec rodziców jest zwykle bezczelne i aroganckie. W ten sposób wyraża bowiem negatywne emocje, jakie członkowie rodziny odreagowują na nim.

Przejdź do pełnej treści artykułu:
http://www.psychologyhub.eu/artykuly/27,role-w-rodzinie-dda

  

Strategiczna Profilaktyka Systemowa

program
Fundacji Humanitas
dofinansowany z środków Rządowego Programu na lata 2014-16
w ramach zadania publicznego 
„Bezpieczna i przyjazna szkoła

 
Copyright © 2013. Akademia Rodzinna Humanitas Rights Reserved.


Facebook skype